Translate

piątek, 12 września 2014

Klient nabity w butelkę jak to się robi!

Zastanawiacie się dlaczego więcej wydajemy na zakupy w sklepach stacjonarnych niż internetowych?

Ponieważ wszyscy jesteśmy "nabijani w butelkę". Chcecie poznać triki sprzedawców produktów spożywczych? Żaden problem!

fot. Andrzej Stawinski www.interia.pl


  • Pierwszy trik zamiast dostać mały wózek na kilka produktów które potrzebujemy dostajemy mega olbrzymi wózy do którego załadowalibyśmy lodówkę albo pralkę i śmiało mogli wędrować po markecie. Jaki to ma efekt? Myślimy że kupiliśmy mało produktów i z miłą chęcią nasz wózek zapychamy, a przy kasie okazuje się, że kupiliśmy o trzy pełne reklamówki za dużo.
  • Drugi trik to PROMOCJE. Ten sam produkt, który kupujecie stale jest w niższej cenie. Super wezmę od razu 5 albo 10 skoro jest aż 10% taniej. Zazwyczaj po przyjściu do domu i porównując ten produkt z produktem bez promocji widzimy, że oprócz tego że kupiliśmy produkt 10% taniej jest go 20% mniej. Tylko uważny konsument zauważy tą różnice przeglądając pojemność, ponieważ opakowanie jest to samo!
  • Ułożenie produktów ma wpływ. Zazwyczaj obok produktów najtańszych stoją także te najdroższe i pośrednie. Zazwyczaj chcemy wziąć najtańszy, no ale skoro produkt reklamowany w TV jest tylko droższy o 20 gr (i o mniejszej pojemności) to dlaczego miałbym to nie wziąć. Dlaczego wybieramy ten produkt droższy ponieważ mamy wrażenie, że wybierając go mamy produkt luksusowy, a kto luksusu nie lubi.
  • Miła przyjemna atmosfera jak w domu? W tle gra lekko muzyka uspokajająca, pracownicy marketu mówią nam dzień dobry z miła chęcią pomogą, zaprowadzą w miejsce gdzie można znaleźć odpowiedni produkt byle tylko kupiliśmy go i przy okazji jak już jesteśmy tutaj to pasuje wziąć to i tamto i jeszcze raz to i tamto. Nasz wózek wygląda jak an święta Bożonarodzeniowe, a nie na tydzień.
Sytuacja ta jest inna w Internecie, tutaj rozważnie kupujemy i tylko produkty nam potrzebne, ale czy na pewno? Na pewno do tematu wrócę, obserwujcie nasz blog na bieżąco.

Jeżeli chcecie poznać rąbek tajemnicy już teraz skontaktujcie się z nami ;-)

Źródło: Niesforny bloger www.e-prom.com.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz