Translate

piątek, 16 listopada 2018

Jakich rzeczy nie można reklamować za pomocą Google Ads?

Jednym z najpotężniejszych narzędzi jakimi może posługiwać się przedsiębiorca chcący zareklamować swój biznes w internecie jest Google Ads. System reklamowy wymyślony przez Google daje bowiem ogromne możliwości pozyskania klientów i dostosowania kampanii reklamowych zarówno pod kątem budżetu jak i treści. Nie wszyscy zdają sobie jednak sprawę, że za pośrednictwem tej platformy nie można promować każdego produktu oraz same treści reklam podlegają pewnym obostrzeniom. W tym artykule skupimy się zatem na tym jakich rzeczy nie można reklamować za pomocą Google Ads.



Pierwszym z przykładów produktów których nie można reklamować za pośrednictwem Google Ads jest alkohol. Co prawda w niektórych krajach reklamy tego typu są dozwolone ale wyłącznie w przypadku gdy sama reklama ma charakter wyłącznie informacyjny. Obostrzeń tego rodzaju jest bardzo dużo i znaleźć można je w regulaminie usługi Google Ads. Treści reklamowe które mogą doczekać się negatywnej weryfikacji ogólnie dzielone są na cztery główne kategorie.

Mowa tutaj o niedozwolonych treściach, niedozwolonych praktykach, treściach które podlegają różnego rodzaju ograniczeniom jak i wymagania techniczne oraz redakcyjne.

Co istotne za pomocą Google Ads nie można promować produktów które są podróbkami. W głównej mierze chodzi tutaj o nie uzasadnione posługiwanie się znakami towarowymi oraz oferowanie towarów które jasno określane są jako imitacje czy też kopie. Przygotowanie takiej reklamy najczęściej skończy się albo samym odrzuceniem przygotowanej kampanii lub też w bardziej drastycznych przypadkach całkowitym wyłączeniem konta.

Na równi z podróbkami traktowane przez Google Ads są przedmioty niebezpieczne. Mowa tutaj o wszystkich urządzeniach które mogą doprowadzić do jakiegoś uszczerbku na zdrowiu. W skład tej kategorii zaliczyć można takie towary jak broń biała, broń palna, substancje psychoaktywne czy też produkty tytoniowe.

Następną kategorią są towary lub też usługi które mogą pomagać w nieuczciwych praktykach. Chodzi tutaj chociażby o podrabianie dokumentów, dyplomów czy też usługi hakerskie.

Ostatnia kategoria to reklamy które uznawane są za nieodpowiednie. Mowa o treściach obraźliwych, zbyt szokujących czy też takich, które w jakiś sposób mogły by zachęcać do znęcania się nad zwierzętami.

Czwartą i ostatnią kategorią niedozwolonych treści, są reklamy uznawane za nieodpowiednie. Przykłady to treści niebezpieczne, obraźliwe, szokujące, uważane za wrażliwe oraz takie, których wydźwięk mógłby zachęcać do promowania znęcania się nad zwierzętami.

W przypadku niektórych krajów ograniczeniami objęte mogą być też treści erotyczne. Dużo zależy tutaj od kultury panującej w danym kraju. Państwa uważane za bardziej pruderyjne posiadają takie obostrzenia, podczas gdy w innych są one zniesione.

Warto pamiętać też, że musimy do danej reklamy posiadać prawa autorskie. Istnieje bowiem możliwość zgłoszenia iż dana reklama narusza dobra autora i zostanie wtedy praktycznie od razu zdjęta.

Kategorią która jest objęta licznymi obostrzeniami to sprzedaż leków. W tym przypadku niedozwolona jest na przykład reklama w formie remarketingu.

Za pomocą Google Ads nie wolno promować również treści politycznych. Istnieje co prawda opcja aby zareklamować daną partię polityczną musi się to jednak odbyć w ramach przepisów prawnych obowiązujących w danym państwie.

To tylko część obostrzeń związanych z reklamami w Google Ads. Jeżeli zależy wam na przygotowaniu profesjonalnej kampanii w ramach tej usługi, która będzie w pełni zgodna ze wszystkimi wymaganiami i obostrzeniami to zapraszamy do kontaktu - https://e-prom.com.pl

piątek, 9 listopada 2018

Jak walczyć z problemem kanibalizacji słów kluczowych?

Jeżeli prowadziliście kiedyś działania z zakresu SEO to na pewno musieliście się spotkać z sytuacją gdy wasze działania nie przynosiły oczekiwanych rezultatów. Oczywiście przyczyn tego rodzaju zjawiska może być całe mnóstwo. Jednym z bardziej oczywistych powodów który jest jednak często pomijany podczas diagnozy to kanibalizacja słów kluczowych. Na czym polega to zjawisko oraz jak je wykryć i z nim walczyć dowiecie się z naszego artykułu.


Zacznijmy zatem od zdefiniowania czym właściwie jest kanibalizacja słów kluczowych. Oryginalnie zjawisko to pochodzi z branży marketingowej i dotyczy sytuacji gdy jeden produkt odbiera nam klientów na rzecz innego produktu oferowanego przez tą  samą markę. Analogicznie rzecz ujmując zjawisko to w przypadku SEO dotyczy sytuacji w której kilka podstron naszej witryny jest pozycjonowania na dokładnie te same słowa kluczowe. Przez ten fakt konkurują one ze sobą zamiast ze stronami konkurencji. Tego typu sytuacja może bardzo łatwo prowadzić do różnego rodzaju zawirowań pozycji w wynikach wyszukiwania lub też ich spadku w przypadku wielu naszych podstron.

Problem ten jest szczególnie prawdopodobny w przypadku sklepów internetowych. Wszystko za sprawą tego iż wiele podstron posiada bardzo podobną treść i tym samym jest przez nas pozycjonowana na podobne słowa kluczowe.

W jaki sposób zatem ustrzec się przed tym negatywnym zjawiskiem i jak sprawić aby pozycjonowanie stron internetowych przynosiło pożądane przez nas rezultaty?

Jeżeli nie czujemy się na siłach do walki z tym problemem to lepiej od razu zlecić to zadanie specjaliście z branży SEO. W przypadku jednak gdy chcemy sami naprawić ten problem istnieje kilka sprawdzonych metod.

Najważniejsze aby podczas doboru słów kluczowych dla danych podstron dobrać tylko jedną lub dwie i to w taki sposób aby nie powtarzały się one na żadnych innych podstronach. Dodatkowo należy wybrać podstronę na której wypozcyjonowaniu najbardziej nam zależy i to na niej umieścić te najbardziej newralgiczne słowa kluczowe.

Gdy wybierzemy już takową podstronę musimy podjąć działania aby rozwiązać wszelkie możliwe problemy z jej linkowaniem. Mowa tutaj o tym aby pozostałe podstrony linkowały wewnętrznie właśnie do tej wybranej przez nas. Może to wymagać odpowiednich przekierowań typu 301.

To tylko kilka z metod jakie pozwolą wam walczyć z kanibalizacją słów kluczowych. Jednak ich wdrożeni powinna wam już pomóc z pozbyciem się tego dość istotnego problemu.

piątek, 2 listopada 2018

Najczęstsze błędy w kampaniach tekstowych w Google Ads

Jednym z najpotężniejszych narzędzi do reklamowania swojego biznesu w internecie jest Google Ads. Narzędzie to idealnie sprawdza się gdy zależy nam na szybkim podniesieniu zysków ze sprzedaży. Mimo, że Google dostarcza dużej ilości porad odnośnie tworzenia kampanii reklamowych nadal wielu przedsiębiorców przygotowując reklamy popełnia rażące błędy, które w dużym stopniu ograniczają skuteczność reklamy. W tym artykule postaramy się zatem omówić najczęstsze błędy w kampaniach tekstowych Google Ads.


Pierwszym i najbardziej kardynalnym błędem jest brak wyraźnego wezwania do działania w reklamie. Mowa o tekstach w stylu ,,kup", ,,napisz", ,,zadzwoń" czy też ,,sprawdź". Twój klient musi wiedzieć dokładnie czego od niego oczekujesz. Jeżeli dany użytkownik szuka możliwości zakupu sprzętu elektronicznego w sieci to reklama tekstowa powinna zawierać takie wezwanie jak ,,zamów online" czy też ,,kup online".

Kolejnym błędem są reklamy tekstowe które wprowadzają użytkownika w błąd przez użycie niewłaściwego odnośnika. Jeżeli dany klient szuka na przykład telewizora OLED a zostaje przeniesiony na stronę z ofertą modeli LED to na pewno nie będzie zadowolony z takiego obrotu sprawy. Unikajmy zatem takich sytuacji.

Następny błąd to brak sprawdzania i testowania różnych wariantów reklam. Raz przygotowana reklama wcale nie musi być najskuteczniejsza. Lepiej przygotować jej kilka wariantów i na podstawie danych stosować tą która najlepiej się sprawdza.

Warto tutaj wspomnieć jeszcze o stosowaniu wielkich czcionek w wyrazach. Duża czcionka ma służyć podkreśleniu istotności danego aspektu oferty. Jeżeli zatem cała reklama będzie stworzona przy użyciu dużych czcionek nie będziesz w stanie przekazać tego co w twojej ofercie jest najbardziej istotne.

Sporym błędem jest też nie wyodrębnienie reklamy desktopowej od tej na urządzenia mobilne. Standardowo Google Ads umieszcza daną reklamę zarówno na urządzeniach mobilnych jak i desktopowych. Dobrze jest jednak to zmienić i wprowadzić stosowny podział.

Na sam koniec radzimy dobrze sprawdzić wszelkie teksty reklam tekstowych pod kątem błędów ortograficznych i stylistycznych. Żadna firma nie powinna być bowiem identyfikowana z reklamami które zawierają błędy ortograficzne. Upewnijmy się zatem, że nasze teksty są ich pozbawione.

To tylko jedne z najczęstszych błędów jakie można spotkać. Jeżeli zależy Państwu na w pełni profesjonalnie przygotowanej reklamie to zapraszamy do skorzystania z naszej oferty tworzenia reklam Google Ads.

piątek, 26 października 2018

Kącik SEO - o tym jak walczyć z duplikacją treści na stronie

Pozycjonowanie stron internetowych w dużej mierze opiera się na wysokiej jakości contencie. Musi on być interesujący dla użytkownika oraz unikatowy. Ten ostatni aspekt jest niezwykle istotny. Jeżeli bowiem na stronie będą powielane te same treści może to zostać negatywnie odebrane w oczach algorytmów wyszukiwarki Google. Z tego też względu w tym artykule postaramy się wam podpowiedzieć jak walczyć z duplikacją treści na stronie.


Zacznijmy zatem od zdefiniowania czym dokładnie jest duplikacja treści. Otóż jest to pojęcie z języka angielskiego ( duplicate content ) które oznacza sytuację gdy na stronie pojawia się wielokrotnie ten sam tekst w kilku miejscach, na różnych podstronach. Najczęściej przyjmuje się, że duplikacja treści związana jest z kopiowaniem z innych źródeł ale to nie jedyny sposób jej powstawania.

Rozważmy zatem jakie są możliwe przyczyny duplikacji treści. Po pierwsze może to być umieszczeni identycznego tekstu w opisach zarówno produktów jak i kategorii na sklepie www. Jest to bardzo trudny do wyeliminowania problem, który jednak bardzo często spotkać można w branży e-commerce. Jego usunięcie wymaga bowiem sporych nakładów pracy związanych z przygotowaniem unikalnych opisów. Przygotowanie różnych opisów do dziesiątek podobnych do siebie produktów nie jest kwestią prostą i wymaga zazwyczaj sporo czasu.

Inną przyczyną duplikacji treści może być fakt, że nasza strona internetowa jest dostępna pod wieloma adresami. Sytuacja ta ma miejsce gdy klient może dostać się na naszą stronę zarówno z adresu http://naszsklep.pl, http://www.naszsklep.pl czy też http://naszsklep.pl/index.pl


Trzeba zatem zadbać aby zostały ustawione odpowiednie przekierowania pomiędzy poszczególnymi wersjami naszej witryny.

Inną przyczyną duplikacji treści może być wykonanie błędnych przekierowań po migracji na certyfikat SSL. Tutaj też należy zadbać o to aby w wynikach wyszukiwania indeksowana była wyłącznie nowsza wersja strony wykorzystująca szyfrowanie https.

Na sam koniec warto wspomnieć jeszcze o duplikacji treści związanej z nieprawidłowymi wersjami językowymi na stronie. Jeżeli wersja obcojęzyczna naszego sklepu lub strony www nie jest w całości przetłumaczona to możemy spodziewać się problemu związanego ze zduplikowaną treścią. Trzeba zatem upewnić się, że zagraniczna wersja naszego serwisu jest w pełni przetłumaczona.

Jeżeli nie jesteście pewni, czy wasza strona boryka się ze zjawiskiem duplicate content to zachęcamy do kontaktu z nami ( https://e-prom.com.pl ) lub też samodzielnego badania witryny przy użyciu takich narzędzi jak Google Search Console lub Ahrefs.

piątek, 19 października 2018

Jak poprawić czas ładowania strony www?

W czasach gdy każdy z nas jest niezwykle zabiegany każda sekunda jest na wagę złota. Dotyczy to również sfery internetowej i przeglądania stron www. Jeżeli jakaś stron bardzo wolno się ładuje to prawdopodobnie jako użytkownik stracimy cierpliwość i ostatecznie zrezygnujemy z jej odwiedzenia. Od strony osoby prowadzącej biznes internetowy jest to bardzo niebezpieczna sytuacja. Oprócz tego czas ładowania strony www należy do jednych z ważniejszych czynników rankingowych Google. W związku z tym niniejszym poradniku skupimy się na na tym jak poprawić czas ładowani strony www.


Jak zatem skrócić czas wczytywania naszej witryny internetowej? Należy zacząć od zmniejszenia rozmiaru grafik umieszczonych na stronie. Oczywiście wysokiej jakości grafika przyciąga wzrok użytkowników ale może stać się również sporym obciążeniem dla wydajności serwera. Dobrze zatem zoptymalizować zdjęcia pod względem rozmiaru tak aby nawet użytkownicy korzystający ze słabszych łączy internetowych mogli cieszyć się szybko załadowaną stroną.

Kolejnym krokiem powinna być optymalizacja bazy danych. Jeżeli w bazie znajdują się zbędne rekordy odnoszące się do nieistniejących produktów to może mieć to negatywne przełożenie na samo działanie strony. Warto zatem cyklicznie zadbać o konserwację naszej bazy danych oraz wprowadzić jej indeksowanie co pozwoli na jeszcze szybsze przeszukiwanie.

W przypadku gdy nasza strona skierowana jest zarówno do krajowych jak i zagranicznych klientów warto rozważyć inwestycję w CDN czyli sieć dostarczania treści. W normalnych warunkach dane do klienta odwiedzającego naszą stronę z innego zakątku świata muszą podróżować przez tysiące kilometrów. Serwery CDN rozmieszczone są natomiast na całym świecie i bez względu na lokalizację klienta końcowego dostarczają treści z najbliższej możliwej lokalizacji.

W celu przyśpieszenia strony www warto też włączyć na naszym serwerze kompresję Gzip. Dzięki niej pobierane przez użytkownika dane są mniejsze co pozwala przyśpieszyć czas ładowania strony i poprawić doświadczenie klientów korzystających z naszych usług.

W miarę możliwości postaraj się również ograniczyć ilość kodów śledzących jakie znajdują się na stronie. Jeżeli musisz już je posiadać to upewnij się, że zostały zaimplementowana na przykład za pomocą Google Tag Menadżera co pozwoli na ich lepszą optymalizację pod kątem czasu wczytywania strony.

To oczywiście tylko część metod jakie można wykorzystać pod kątem przyśpieszenia strony. Jeżeli zależy Wam na szybszej stronie internetowej to zachęcamy do skorzystania z naszych usług związanych z projektowaniem i modernizacją stron www - http://e-prom.com.pl