Translate

czwartek, 29 września 2016

Czy to koniec śmieci w wynikach wyszukiwania? Google wprowadza zmiany w algorytmie Pingwin

Możemy przypuszczać, że najbliższy czas będzie doskonałym okresem dla tych wszystkich, którzy dbają o content na swoich witrynach internetowych oraz bardzo zły dla tych, którzy swoją pozycję w wynikach wyszukiwania zyskali poprzez nieuczciwe praktyki. Wszystko za sprawą tego iż Google zapowiedziało ważne zmiany w swoim algorytmie wyszukiwania.




Chyba każdemu z nas zdarzyło się szukać jakiegoś hasła w wyszukiwarce Google i zamiast stron z wartościową zawartością otrzymać całą gamę praktycznie wcale nie związanych z szukanym zagadnieniem witryn.
Widząc te nieistotne strony strony wysoko w wynikach wyszukiwania możesz zachodzić w głowę jak udało się je tak wypozycjonować? Otóż praktycznie we wszystkich przypadkach możesz być pewien, że jej administrator stosuje nieuczciwe metody SEO do tego celu, chcąc oszukać zasady jakimi kieruje się algorytm wyszukiwarki Google.



Na całe szczęście Google ma świadomość takich praktyk i już od jakiegoś czasu, a mówiąc dokładnie od 2012 roku zaczął wprowadzać zmiany w algorytmie, które mają na celu ograniczenie tego rodzaju działań. Jak się jednak okazuje nie zawsze było to w pełni skuteczne.
Teraz jednak gigant z Mountain View zamierza zastosować algorytmy działające w czasie rzeczywistym.



Algorytm odpowiedzialny za tego rodzaju działanie nazwany został Pingwin i to w nim zaszły właśnie jeszcze dwie znaczące zmiany. Tak więc jak wspomnieliśmy przed chwilą działa on od teraz w czasie rzeczywistym oraz ocenia strony internetowe w oparciu o doniesienia o spamie, a nie całościowy page rank.



Oznacza to, że wyniki wyszukiwań powinny być od teraz bardziej czytelne i zawierać będą więcej stron o wartościowych treściach. A z racji, że zmiany zachodzą w czasie rzeczywistym, teraz witryny które miały raczej słabe SEO ale wprowadzą niezbędne poprawki powinny znacznie szybciej zobaczyć różnicę w pozycjonowaniu.

Dla tych którzy stosowali nieuczciwe praktyki może to oznaczać spore problemy. Jednak na prawdziwe wyniki wprowadzenia zmian w Pingwinie przyjdzie nam trochę poczekać, a jak pokazuje historia mimo tego iż Google niejednokrotnie zapowiadał już czystki najczęściej kończyło się to na karaniu jedynie losowo wybranych stron za spam czy też nieprawidłowy profil linków.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz