Translate

Szyfrowanie danych w firmie to podstawa

Dokładnie tak jak w tytule bloga, wszystkie dane firmowe powinny być szyfrowane. Nie ważne czy jest to mała firma rodzina posiadająca kilka komputerów czy duża korporacja. Bez względu na wszystko dane powinny być szyfrowane nawet gdy są to rzeczy które wydają się nam wcale nie potrzebne. Tak samo z danymi przetrzymywanymi w chmurze, zanim one tam trafią powinny być dobrze zaszyfrowane.

Na temat bezpieczeństwa został wydany już nie jeden podręcznik opisujące przeróżne procedury, ale aby nasze dane były bezpieczne nie wystarczy wymyślny firewall (zapora ogniowa) na całej sieci komputerowej. Nawet najlepszego firewalla można obejść i co w takiej sytuacji się dzieje. Hakerzy kopiują cenniki, przeglądają pocztę firmową szukając haseł i umów, aby sprzedać te dane konkurencji. Tak właśnie dane są wykradane tylko po to aby je sprzedać konkurencji i najczęściej hakerzy wynajmowani są przez konkurencje.

Źródło: www.ifirma.pl


Programów do szyfrowania danych jest bardzo dużo, darmowych oraz płatnych. A wybór zależy tylko od nas i od tego jaki poziom bezpieczeństwa oczekujemy. Ten wpis na Was zachęcić do podjęcia decyzji o wdrożeniu szyfrowania. Powinniśmy szyfrować umowy, cenniki, dane kontrahentów, pocztę przetrzymywana na naszych dyskach. Dokładnie każdą informację które znajduje się na naszym komputerze.

Jeżeli tego nie zrobimy nigdy nie będziemy mieć pewności, że nasze dane są bezpieczne.

Źródło: Niesforny bloger www.e-prom.com.pl

Drony które już pracują w terenie

Google i Amazon borykają się problemami technicznymi i przepisami dotyczącymi swoich dronów kurierów, a trzeci gracz o którym do tej pory nie było słychać czyli DHL wprowadził swoje drony już do pracy.



Droga jaką przebywają drony jest ona co prawda bardzo ograniczona. Chodzi korytarz powietrzny łączący port w Norddeich z wyspą Juist. Niemieckie władze zgodziły się na udostępnienie korytarza o długości 12km przebiegającego na wysokości 50 metrów do użytku dronów DHL. Na tej trasie drony poruszają się z prędkością 65km/h dostarczając przesyłki dla ok. 1,5-tysięcznej populacji wyspy Juist.

Na razie możliwe jest dostarczanie małych przesyłek i tylko w wyznaczonym miejscu można je odebrać, niestety nie ma możliwości dostawy pod drzwi. Na pewno dzięki pracy dronów w akcji DHL wyprzedzi trochę konkurencję, ponieważ zdobędą doświadczenie którego nie ma konkurencja.

Czy za kilka lat nad naszymi głowami będą latać drony dostarczające przesyłki do wyznaczonego miejsca przez nas?

Po drugie DHL wie jak się reklamować, można przypomnieć sobie ich trolling ;-)

Źródło: www.e-prom.com.pl

Sieć hoteli Marriott inwestuje w wirtualną rzeczywistość

Podróż w czasie ani teleportacja nie jest jeszcze możliwa ;-). Na pewno Amerykańscy naukowcy nad tym pracują. A tak na poważnie, wirtualna rzeczywistość coraz bardziej dominuje i nie tylko do gier o czym świadczy nowy projekt sieci hoteli Marriott.


Te przypominające budki telefoniczne futurystyczne "teleportery" to kabiny 4D. Dzięki wykorzystaniu w nich technologii Oculus Rifta klient będzie mógł odbyć wirtualną podroż w jedno z przygotowany miejsc. Teraz gdy za oknem będzie padać i wyjście na zewnątrz nie będzie możliwe (lub komfortowe) będziemy mogli przenieść się na słoneczne Hawaje. Oprócz Oculus resztę zmysłów "oszukają" dozowniki zapachu, wentylatory ogrzewające naszą twarz ciepłą bryzą, a nawet specjalne platformy imitujące piaszczyste podłoże.

Za stworzenie odpowiedniego oprogramowania odpowie firma Framestore odpowiedzialna m.in. za demo technologiczne "Ascend the Wall" inspirowane serią "Gra o Tron".

Aktualnie teleportery będą podróżować po Stanach Zjednoczonych, ciekawe kiedy i czy trafią na stary kontynent.

Ciekawe czy na słonecznej plaży zobaczymy reklamę sieci hoteli Marriott ;-)

Źródło: www.e-prom.com.pl

AirBus i jego nowy patent na rozrywkę w samolocie

Każdy kto raz leciał samolotem w dłuższą podroż wie, że czasami mało komfortowo jest oglądać film na tablecie, a słuchanie muzyki dość szybko się nudzi.



AirBus postanowił wyjść na przeciw temu problemowi i opatentował urządzenie które przypomina rozkładający się kask za zagłówka. Na przedniej szybie wyświetlany były by gry, wirtualne wycieczki np. do miejsca do którego zmierzamy. Dodatkowo słuchawki zapewniły by izolację od pozostałych pasażerów, a aromaty zapachowe wzmocniły doznania. Sterowanie miałoby się odbywać za pomocą wirtualnej klawiatury widocznej na stoliczku.


Nie wiadomo kiedy AirBus wdroży tego typu rozwiązanie do swoich samolotów, ale coraz większa popularność tego typu rozwiązań może przyspieszyć nieco ten proceder.

Jeżeli chcecie aby Wasza reklama była wyświetlana na urządzeniach mobilnych skontaktujcie się z nami. My wiemy jak to zrobić, a dodatkowo zaprojektujemy Wam tą reklamę. Pozwoli to zwiększyć sprzedać o kilkadziesiąt procent już na początku.

Źródło: www.e-prom.com.pl

Jak wygląda płatność kartą.

Zastanawiacie się dlaczego czasami tak długo musicie czekać w kasie na potwierdzenie płatności kartą debetową lub kredytową?

Verifone udostępnił schemat w jaki sposób te płatności są realizowane. Możecie zobaczyć to na poniższym obrazku.


Najpierw po wczytaniu karty oraz podaniu kodu PIN dane wysyłane są z terminala banku.

Po drodze trafiamy na Agenta rozliczeniowego. Następnie Agent rozliczeniowy wysyła zapytanie o autoryzację transakcji do Organizacji kredytowej. W naszym kraju są to Visa i MasterCard. Następnie organizacja kredytowa wysyła do banku zapytanie o dostępność środków. Bank który jest wystawcą karty płatniczej sprawdza czy środki są na koncie i je blokuje. Następnie przesyłany jest komunikat o udanej autoryzacji transakcji. Dane te odbiera Organizacja kredytowa i przesyła do Agenta rozliczeniowego, a z tamtąd następnie do Terminala płatniczego.

Jak widać proces jest trochę skomplikowany, dodając szyfrowanie wszystkich przesyłanych danych na każdym etapie, aż dziw bierze, że ten czas trwa tylko kilka sekund.

Płacąc kartą mamy pewność, że nasze wszystkie dane są bezpieczne. Niestety musimy uważać na skanery kart i fałszywe bankomaty o których było na naszym profilu na Facebooku.

Jeżeli w Waszym sklepie internetowym nie ma jeszcze płatności online, a tym bardziej kartą i chcielibyście ją wdrożyć zapraszamy do kontaktu.

Źródło: www.e-prom.com.pl

Samochody wydrukowany na drukarce 3D

Drukarki 3D pojawiły się stosunkowo nie dawno, a pomysły na ich wykorzystanie jest coraz więcej. Dziś można na nich wydrukować samochód. Możemy to zobaczyć na filmiku poniżej.


Jak powiedział CEO Local Motors podczas prezentacji pierwszego drukowanego samochodu o nazwie Strati "Firma Tesla spopularyzowały samochody elektryczne, my zmienimy całą branżę".



Większość obecnie produkowanych samochodów składa się z 5-6 tysięcy części. W przypadku Strati jest ich tylko 49 i wszystkie zostały wydrukowane na drukarce 3D. Oczywiście do tego dochodzą komponenty tradycyjne w tym silnik elektryczny, szyby, koła i skórzane siedzenia.

Cały proces wydruku samochodu zajmuje 44 godziny. Do tego dochodzi Szlifowanie i usuwanie niedoróbek, które zajmuje kolejne 24h.

Zastanawiacie się, z czego zrobiony jest samochód. Odpowiedź to włókno węglowe, a jego całkowity koszt to 18 tysięcy dolarów. Jak na auto pędzące z prędkością maksymalną 65km/h cena jest dość wysoka. Na pewno znajdzie swoje zastosowanie, ponieważ pozwala przejechać 200 kilometrów na jednym ładowaniu.

Zastanawiacie się na pewno, co ta informacja robi na blogu Agencji Promocyjno-Reklamowej? Odpowiedź jest prosta. Jesteśmy na czasie cały czas i mocno idziemy do przodu dostosowując reklamy naszych klientów, profile na facebooku, google+ oraz twitterze do najnowszych trendów.

Nie planujemy postów z wyprzedzeniem z informacjami, które są w obiegu już od tygodnia. Treść wszystkich postów, blogów pisana jest przez naszych Copywriterów dzień w dzień, godzina po godzinie, znak po znaku.

Koniecznie sprawdźcie czy któraś z firm konkurencyjnych oferuje to co my ;-)

Źródło: www.e-prom.com.pl

Klient nabity w butelkę jak to się robi!

Zastanawiacie się dlaczego więcej wydajemy na zakupy w sklepach stacjonarnych niż internetowych?

Ponieważ wszyscy jesteśmy "nabijani w butelkę". Chcecie poznać triki sprzedawców produktów spożywczych? Żaden problem!

fot. Andrzej Stawinski www.interia.pl


  • Pierwszy trik zamiast dostać mały wózek na kilka produktów które potrzebujemy dostajemy mega olbrzymi wózy do którego załadowalibyśmy lodówkę albo pralkę i śmiało mogli wędrować po markecie. Jaki to ma efekt? Myślimy że kupiliśmy mało produktów i z miłą chęcią nasz wózek zapychamy, a przy kasie okazuje się, że kupiliśmy o trzy pełne reklamówki za dużo.
  • Drugi trik to PROMOCJE. Ten sam produkt, który kupujecie stale jest w niższej cenie. Super wezmę od razu 5 albo 10 skoro jest aż 10% taniej. Zazwyczaj po przyjściu do domu i porównując ten produkt z produktem bez promocji widzimy, że oprócz tego że kupiliśmy produkt 10% taniej jest go 20% mniej. Tylko uważny konsument zauważy tą różnice przeglądając pojemność, ponieważ opakowanie jest to samo!
  • Ułożenie produktów ma wpływ. Zazwyczaj obok produktów najtańszych stoją także te najdroższe i pośrednie. Zazwyczaj chcemy wziąć najtańszy, no ale skoro produkt reklamowany w TV jest tylko droższy o 20 gr (i o mniejszej pojemności) to dlaczego miałbym to nie wziąć. Dlaczego wybieramy ten produkt droższy ponieważ mamy wrażenie, że wybierając go mamy produkt luksusowy, a kto luksusu nie lubi.
  • Miła przyjemna atmosfera jak w domu? W tle gra lekko muzyka uspokajająca, pracownicy marketu mówią nam dzień dobry z miła chęcią pomogą, zaprowadzą w miejsce gdzie można znaleźć odpowiedni produkt byle tylko kupiliśmy go i przy okazji jak już jesteśmy tutaj to pasuje wziąć to i tamto i jeszcze raz to i tamto. Nasz wózek wygląda jak an święta Bożonarodzeniowe, a nie na tydzień.
Sytuacja ta jest inna w Internecie, tutaj rozważnie kupujemy i tylko produkty nam potrzebne, ale czy na pewno? Na pewno do tematu wrócę, obserwujcie nasz blog na bieżąco.

Jeżeli chcecie poznać rąbek tajemnicy już teraz skontaktujcie się z nami ;-)

Źródło: Niesforny bloger www.e-prom.com.pl

Technowinki czyli Cybord Unplug

Zastanawiacie się co to takiego? To urządzenie które za niedługo zawita do biuro, restauracja, szkół czy klub nocny. Jego zadaniem jest rozłączanie połączenia z WiFi w miejscu w którym jest podpięte.

Okazuje się, że nie rozłącza tylko połączenia z hotspotem z którym jesteśmy sparowani, ale także potrafi zneutralizować połączenia z jakimkolwiek innym hotspotem. 

Więc jeżeli chcecie mieć miejsce gdzie nie będzie WiFi to urządzenia nadaje się idealnie. W końcu to "Wasz teren Wasze zasady..." jak brzmi hasło reklamowe produktu.


Za koncepcja i pomysłem stoi Julian Oliver - Nowozelandczyk, który kilka miesięcy temu napisał skrypt potrafiący odciąć od Wi-Fi okulary Google Glass.

Także już teraz warto przygotować się na zakup. Cena będzie w granicach od $50-100 (160-310 zł) i na pewno pozwoli uniknąć natrętnym fanom Google Glass wykonywania zdjęć w miejscach gdzie tego nie powinni robić (a o tym słyszy się dzień w dzień) ;-)

Może macie jakiś pomysł jak Julian Oliver i chcecie go rozreklamować w internecie a nie wiecie jak? Zdajcie się na nasze doświadczenie i skontaktujcie się z nami.

Źródło: www.e-prom.com.pl

Czy wszystko będzie dotykowe?

Jak mówią ostatnie statystyki Windows 8 wyparł już starego dobre Windowsa XP, a plotki na temat Windowsa 9 są coraz to pewniejsze.

Jak myślicie czy świat dąży do tego aby wszystko było dotykowe i dlatego Microsoft nie ustępuje w rozwiązaniach dotykowych nawet w przyszłym wydaniu swojego nowego systemu oraz systemów mobilnych?

Okazuje się, że tak. Wczoraj została podana informacja, że Microsoft chce zająć się produkcją wielkogabarytowych ekranów dotykowych. Na zdjęciu 81 cali. Robi wrażenie?


Patrząc pod tym katem możemy dostrzec dość ciekawą rzecz. Nawet jeżeli tego typu ekran nie będzie dostępny dla zwykłych użytkowników ze względu na ceną (55-calowy kosztuje w granicach 21 tyś złotych) to tego typu rozwiązanie jako sklep internetowy dzięki któremu będziemy mogli zrobić zamówienie w centrum handlowych wraz z kamerą internetową i aplikacją która będzie nakładać wybrane ubrania bezpośrednio na nas, okazuje się bardziej trafionym pomysłem. Koszty całego zestawu będzie mniejszy niż miesięczne wynajęcie kilkunastu metrów powierzchni w galerii handlowej.

Jeżeli Microsoft spełni obietnicę i obniży koszty produkcji tego typu ekranów (są w stanie produkować tego typu ekrany dzięki przejęciu firmy Perceptive Pixel) tego typu pomysł może okazać się realny.

A wy co o tym myślicie?

Źródło: www.e-prom.com.pl

Każdy Like jest zapisywany

Zastanawiacie się, gdzie są gromadzone wszystkie like? Wszystkie wiadomości prywatnej, zdjęcia z Facebooka?

Oto jedno z centrum danych Facebooka mieszczące się w Altoona. Podobny kompleks znajduje się Forest City w Karolinie Północnej.


Zajmuje wraz z kampusem powierzchnię 82 hektarów, czyli 17 więcej niż Disneyland. Tu jako ciekawostkę przedstawiono fakt, że w największym budynku kampusu można by pomieścić 6,4 miliarda piłeczek do ping-ponga. Przy budowie centra danych Altoona zatrudnionych było 460 osób, które łącznie przepracowały 435 tys. roboczogodzin.

O potrzebie tak wielu dużych centrów danych świadczy nie tylko liczba aktywnych użytkowników Facebooka, ale również generowany przez nich ruch. Dziennie odnotowuje się 6 miliardów "lajków", a w ciągu dekady od założenia na portalu opublikowano ponad 400 miliardów zdjęć i przesłano ponad 7,8 biliona wiadomości prywatnych. Centra danych mając więc co robić.

Zastanawiacie się jak poprowadzić dobrze wasz Fanpage na Facebooku aby liczba lajków stale przybywała a wraz z nimi klienci?

My wiemy jak to robić najlepiej. Wyślijcie zapytanie do nas.

Pomysł na reklamę energii elektrycznej

Zastanawiacie się jak zareklamować energię elektryczna? Na początku wymyślenie dobrej kampanii reklamowej może być trudne, dlatego wynajmuje się od tego Agencje reklamowe. Nie ma dużo tego typu reklam w telewizji i prasie, jeżeli chodzi o energię. Wrocławskiej firmie Fortum jednak się udało. Zainstalowała ona stacja dokujące, dzięki czemu możecie bez problemu naładować swoje urządzenie mobilne. Kampania trwa niestety do 16 września i obejmuje tylko kilka przystanków.

Przystanki we Wrocławiu, na których naładujecie urządzenia mobilne:
  • Grabiszyńska/Zaporoska 
  • Grabiszyńska/Klecińska 
  • Kamienna/Łódzka 
  • Kamienna/Ślężna
  • Krucza/Gajowicka 
  • Lotnicza/Metalowców 
  • Piastowska/Sienkiewicza 
  • Pilczycka/Górnicza 
  • Ślężna/Sanocka 
  • Wróblewskiego/Kopernika 
  • Zaporoska/Grabiszyńska


Sam pomysł jest bardzo fajny i uważam że w naszych miastach powinny być tego tylko stacje patrząc szczególnie pod kątem naszych smartfonów, których bateria wytrzymuje maksymalnie jeden dzień, a przy dużej ilości jego użytkowania jeszcze mniej.

Pomysł na reklamę znakomity obejrzyjcie ją sami ;-)



Źródło: Niesforny blogger www.e-prom.com.pl

Marketing mobilny korzystacie?

Wiecie o tym, że słowo mobilny wywodzi się z łacińskiego mobilis, czyli ruchomy. Marketing mobilny jest więc związany z tymi nośnikami, które w jakiś sposób są ruchome, nie przywiązane do jednego miejsca. Marketing mobilny odnosi się do dwóch typów reklamy. Pierwszy z nich dotyczy reklamy np. jeżdżących billboardów lub samochodów emitujących przez megafon reklamę. Drugi typ dotyczy reklamy w nowoczesnych urządzeniach mobilnych np. telefony komórkowe. 

Zastanawiacie się gdzie najbardziej upowszechnił się marketing mobilny? Okazuje się, że w Europie i Azji.

Pierwsze reklamy na telefony komórkowe dotyczyły czasowych obniżek na doładowania do telefonu lub atrakcyjnych warunków dla osób przedłużających umowę u danego operatora - pamiętacie? Do tej pory otrzymujemy sms reklamowe od wróżek i informacje z ofertami od operatorów.

Źródło: http://planeria.pl/

Pierwsza zarejestrowana kampania mobilnego marketingu miała miejsce w 2002 roku, a od 2010 roku powstał wielki bum na tego typu reklamy.

Zastanawiacie się jakie zalety ma mobilny marketing:
  • spersonalizowany przekaz,
  • natychmiastowe dotarcie do grupy docelowej, która stale się powiększa,
  • elastyczną interakcję z odbiorcą i możliwości zwrotne (reakcja adresata), które nie są wykorzystywane w innych typach reklamy,
  • wysoki poziom skuteczności, pozytywny odbiór przez grupy docelowe,
  • budowę bazy konsumentów,
  • budowę świadomości marki jako innowacyjnej.
A czy Wasza firma korzysta z reklamy mobilnej? Być może już pora zacząć, pamiętajcie im dłużej zwlekacie tym więcej czasu konkurencja ma na przejęcie Waszych klientów. Wyślijcie zapytanie do nas i przekonajcie się, że wcale nie jest to takie drogie ;-)

Źródło: www.e-prom.com.pl

Czy wasze logo jest rozpoznawalne?

"Znak handlowy jest najważniejszym źródłem niematerialnej wartości przedsiębiorstwa” – powiedział w wywiadzie dla „Forbesa” David Haigh. Założyciel firmy konsultingowej Brand Finance, specjalizującej się w ocenie wartości marek, z pewnością wiedział, co mówi.

Dość często zdarza się, że logo naszej firmy nie jest projektowane przez specjalistów w tej branży. Skutkuje to tym, że nasze logo jest dość podobne do konkurencji, pomimo, że nikt od nikogo nie "odgapiał". Wytłumaczenie jest proste zawsze znajdzie się dwóch takich samych grafików, którzy w tym samym czasie trafią na ten sam pomysł i stąd te podobieństwa.

Szukaliście kiedyś firmy budowlanej? Większość logotypów zawiera dom i napis pod spodem? Nie wierzycie - sami sprawdźcie.

Patrząc na liderów jak Coca-Cola, Pepsi, Nike, Adidas oraz idąc w branże specjalistyczną Boeing, BMW, Audi. Ich logotypy nie są idealnym odzwierciedleniem nazwy i działalności firmy, a są najbardziej rozpoznawalne, nie tylko dzięki reklamie, ale także dobrze zaprojektowanym logotypie.

Sprawdźcie teraz swoje logo i pomyślcie czym ma one ten potencjał jak firmy wymienione przed chwilą? Jeżeli nie, to ile już je macie, może pora je odświeżyć, dostosować tak aby stało uzyskało ten potencjał który przynosi rozpoznawanie i klientów?

Wyślijcie zapytanie do nas. Nie potrzeba na to dużej ilości czasu, a i wykonanie logotypu premium nie jest tak kosztowne jak Wam może się zdawać. Wszystko odpiszemy Wam w mailu zwrotnym ;-)

Źródło: http://www.lepszypoznan.pl/

Źródło: Niesforny blogger www.e-prom.com.pl 

Prawie 5 godzin dziennie spędzamy w internecie

Kojarzycie ten obrazek? Idealnie odwzorowuje on czas spędzany w ciągu dnia.


Jeżeli chcielibyśmy przeglądnąć wszystkie portale social media ten zegar musiałby być zawieszony na ścianie każdego z nas i skrupulatnie się go powinniśmy trzymać. Okazuje się, że w internecie spędzamy coraz więcej czasu i nawet więcej niż przed telewizorem i to o całe 52 minuty. Ile dokładnie spędzamy czasu?


Prawie 5h dziennie bez jednej minuty. A przy naszych smarfonach blisko 1,5 godziny dziennie. Raport jest ze stycznia 2014 roku i na pewno do tego czasu te dane uległby zmianie i na pewno na dłuższe, choć sezon wakacyjny mógł je trochę ograniczyć.

Ten wpis nie jest obszerny i nie jest dedykowany użytkownikom internetu, ale firmą które zastanawiają się nad wejściem w rynek reklamy internetowej, a mają jakieś obawy.

Jak widać internet przegonił telewizję, ceny za reklamy w internecie stanowią tylko mały procent kosztów reklamy w telewizji, prasie czy radiu dlatego czym prędzej bez zastanawiania się dłużej powinniśmy rozpocząć kampanie w internecie swojej firmy oraz w mediach społecznościowych.

Jeżeli jesteście mała firmą rodzinną to jest to idealny sposób na rozwój Waszej firmy małym nakładem środków. Dużo firm z tej reklamy nie korzysta zostawiając miejsce gigantom branży, którzy odbierają klientów masowo licząc dziesiątkach.

Już teraz wyślijcie zapytanie do nas i sprawdźcie, że jest to na prawdę opłacalne.

Źródło: Niesforny blogger www.e-prom.com.pl

Ridesharing czyli Uber już w Polsce!

Jedna z najgłośniejszych aplikacji ostatnich lat wkracza do Polski. Dzięki uberPOP można korzystać z nowoczesnej usługi wspólnych przejazdów (ang. ridesharing).

Platforma uberPOP, umożliwia ridesharing, łączy pasażerów z kierowcami gotowymi udostępniać swoje samochody innym osobom.  Zanim kierowca będzie mógł korzystać z platformy Uber, firma przeprowadza rygorystyczne i szczegółowe kontrole dotyczące zarówno jego osoby, jak i jego pojazdu. Ponadto, tak jak w przypadku innych usług oferowanych przez Uber w różnych krajach, zanim pasażer wsiądzie do samochodu, za pośrednictwem aplikacji na smartfona otrzymuje zdjęcie kierowcy, jego imię i nazwisko oraz numer rejestracyjny pojazdu, a po zakończeniu podróży –  email z podsumowaniem swego przejazdu, w tym dokładny przebieg trasy oparty na danych z systemu GPS. Ponadto każdy kierowca, każdy samochód i każdy przejazd jest w pełni ubezpieczony.

Zastanawiacie się ile to kosztuje i czy faktycznie jest taniej niż taksówki skoro Ubera nazywają zabójcą taksówek?

Opłata na start w podstawowej taryfie UberPop za wejście do samochodu to 5 zł., a cena za kilometr to 1,40 zł. Do tego Uber podaje jeszcze opłatę 0,25 zł za minutę, co ma pozwolić na obliczenie kosztu przejazdu biorąc pod uwagę np. korki i postoje. Auta, którymi będą jeździć kierowcy z floty Uber to np. Mercedes-Benz (A Klasa), Opel Insignia i Ford Focus.



Uber nie tylko planuje swoją działalność w Warszawie ale także i innych krajach Polski. Bądźcie z nami na bieżąco, jak tylko otrzymamy dodatkowe informacje damy wam znać.

Jeżeli macie pomysł na biznes na miarę Uber skontaktujcie się z nami na pewno Wam w tym pomożemy.

Źródło: www.e-prom.com.pl


Reklama tradycyjna vs. Reklama internetowa

Reklama tradycyjną z reklamą internetowa można szybko porównać:

Reklama tradycyjna
Reklama internetowa
Nastawiona na emocje
Nastawiona na informowanie
Reklama odbierana pasywnie
Użytkownik ma wpływ na to czy chce zapoznać się z określoną treścią reklamową
Reklama rzadko precyzyjnie trafia do założonej przez reklamodawcę grupy docelowej
Duży stopień precyzji w docieraniu do określonych odbiorców
Brak możliwości dokładnego określenia liczy osób, które zetknęły się z reklamą
Można precyzyjnie określić liczbę osób, do których dotarła reklama i które na nią zareagowały
Reklama statyczna (prasa, bilbord)
Reklama wykorzystująca narzędzia multimedialne, w tym dźwięk, tekst i obraz jednocześnie
Odpowiedz  konsumentów na tradycyjny przekaz reklamowy, ze względu na jego charakter nie jest natychmiastowa
Możliwość natychmiastowej reakcji na przekaz
wysoki koszt sprawia, że dostępna jest tylko dla większych firm (dot. szczególnie reklamy telewizyjnej)
niski koszt sprawia, że ta forma reklamy chętnie wykorzystywana jest przez małe firmy

Żródło: www.biznesklaster.pl/company/article/129-reklama-tradycyjna-a-reklama-w-internecie




Jak widzimy oprócz tego, że o wiele lepiej trafiamy do naszego klienta poprzez targetowanie, najważniejsze jest to, że koszt reklamy jest niski w porównaniu z reklamą tradycyjną jak również możemy zastosować więcej narzędzie multimedialnych.

Każdy przedsiębiorca rozpoczynający działalność jak i ją prowadzący przez lata powinien mocno zastanowić się nad reklama internetową na początku aby sprawdzić jej działania a dopiero po osiągnięciu przez niego korzyści powinien zastanowić się nad ograniczeniem reklamy tradycyjnej kosztem reklamy internetowej. 

Oczywiście uczulam tutaj, aby nie porzucać całkowicie reklamy tradycyjnegj tylko ją ograniczyć. Okazuje się, że nagłe zniknięcie z bilbordów i prasy może przynieść na spadek sprzedaży ponieważ nie promujemy swojej marki tradycyjnie.

Zastanawiacie się, ile reklama internetowa kosztuje? Wyślijcie zapytanie do nas i przekonajcie się sami.

Źródło: Niesforny blogger: www.e-prom.com.pl

Smartwatch i jego protoplastowy poprzednik za $14 500

Macie już Smartwatch wraz z Galaxy S5, czy może czekacie na iTime i iPhona 6?

Czy zastanawialiście się czy Smartwatch to jest nowy pomysł na miarę XXI wieku czy już były wcześniej?

Okazuje się, że Smartwatche były wcześniej jak można zobaczyć to na przykładzie HP-01.


Jest to zegarek z roku 1977 wyposażony w kalkulator pozwalający na wykonywanie obliczeń w czasie rzeczywistym. Było to możliwe ponieważ moduł kalkulatora zintegrowany był z czasomierzem. Dziś może się to wydawać śmieszne, ale w roku 1977 był to supernowoczesny gadżet z najwyższej półki cenowej. Odpowiednik limitowanych edycji współczesnych smartfonów w pozłacanych obudowach (Russian Style).

Hewlett-Packard nie sprzedał zbyt wiele swoich super-zegarków. Nigdy też nie stworzył następcy HP-01. Sprawne egzemplarze są dziś kolekcjonerskim cackiem i na ebayu można go kupić za $14 500. Nie wierzycie sprawdźcie sami



Jak widać warto był kolekcjonerem dziwnych i drogich gadżetów, pokazuje to dokładnie aukcja na ebay. Pamiętam swojego czasu pudełko po butach Nike z 1980 roku sprzedano za $1000 ;-) Od tego czasu wszystkie pudełka Nike trzymam zamknięte w szafie (żart). Tak na prawdę kolekcjonuje płyty z muzyką jak najbardziej retro i tylko pierwsze wydania bez remasteringu. Już trochę na tym zarobiłem np. sprzedając jedną płytę z 6 krotnym zyskiem po 3 latach od zakupu;-)

A co wy kolekcjonujecie, być może pora sprzedać to na ebay lub allegro za wysoką kwotę. Jeżeli nie wiecie jak to zrobić skontaktujcie się z nami.

Źródło: Niesforny blogger www.e-prom.com.pl

5 typowych użytkowników Facebooka, ile z nich znasz?

Zastanawiacie się jakich ludzi można spotkać na fejsie? Poniżej krótka lista, warto przeczytać i zobaczyć, że tak na prawdę każdy z nas zna przynajmniej jeden typ, albo nie ma konta na fejsie. Zastanawiacie się jak obsługiwać konto na facebooku swojej firmy? Skorzystajcie z naszego doświadczenia i skontaktujcie się z nami. Jedna rzecz jest pewna, wasze treści będą na prawdę wartościowe i poprawią wizerunek firmy oraz sprzedaż.

A teraz 5 typowych użytkowników Facebooka...

Pierwszych z nich jest tzw. Dumny Rodzic.


Źródło: http://spotonlists.com/

Gdy w rodzinie przybywa o dodatkowego członka rodziny zaraz na Facebooku pojawia się fala postów w pełnej krasie w tylu dziecko śpi (fotka), dziecko je (fotka+opis), dziecko się śmieje (fotka), dziecko jest przewijane (fotka->przesada). Wszystko to jest udokumentowane kilkoma, ba kilkunastoma zdjęciami. Na pewno nie dotyczy to wszystkich młodych rodziców, ale na pewno jednych takich znacie i często wyskakują takie newsy na waszej tablicy.

Drudzy w obiektywnie tzw. Zapaleni Sportowcy.


Źródło: https://lindsaygump.files.wordpress.com

Endomondo i wszystko jasna. Nieustannie przybywa ich przed latem i w jego ciągu, udostępniają statystyki ile przebiegli, ile spalili kalorii a na końcu po tygodniu nagle gdy wyczekujemy pobicia kolejnego rekordu życia informacji brak ;-( Nie było by w tym nic złego gdyby nie słomiany zapał. Ponieważ na pewno jeżeli ktoś osiągnie efekty nie tylko w bieganiu, ale także w kształcie swojej sylwetki i opiszę to na swoim profilu to nie jedna osoba chętnie by przeczytała jego historię.

Trzeci poddani torturze tzw. Kulinarni ekshibicjoniści

Źródło: www.gawkerassets.com

Tego całkiem nie rozumiem. Po co fotografować to co się je, ok rozumiem że wygląda to smacznie i pysznie ale wrzucanie zdjęć z restauracji lub najzwyklejszej kanapki z serem? Mam nadzieje, że nie macie dużo takich znajomych, ponieważ przeglądać przez godzinę zdjęcia potraf potrafi być męczące ;-(

Czwartymi są tzw. Zwariowani zakochani


Źródło: http://repolyochronicles.com/

Nie było by w tym nic dziwnego zmiana statusu (ok) wspólne fotki (ok) komentowanie fotek w formie publicznego czatu (już nie jest ok) to już przesada. W większości kończy się to na dwa sposoby, wielka miłość znika i statusy się zmieniają, zdjęcia usuwają albo para zakłada wspólne konto kontynuując swój miłosny teatrzyk.

Typ piaty tzw. Spamer


Źródło: http://www.famousbloggers.net/

Tego nie lubię najbardziej. Spamer publikuje na Fejsie wszystkie swoje przemyślenia na temat otaczającej go rzeczywistości. Oceni aurę za oknem, ponarzeka na nudę, skomentuje jakieś wydarzenie polityczne, zanalizuje aktualną kondycję społeczeństwa, czy chociażby nie omieszka pochwalić się tym, w jaki sposób w danym momencie spędza czas.

Teraz pytanie do Was ilu znacie z tej listy i kogo byście jeszcze dodali?

Źródło: Niesforny blogger www.e-prom.com.pl

Bitcoin co to takiego?

Słyszeliście o tzw. krypowalucie Bitcoin?

Jeżeli tak to ten wpis nie jest dla Was, w przeciwnym przypadku zapraszam ;-)

Zastanawiacie się skąd wziąć pieniądze, jedni idą do pracy, a jeszcze inny uruchamiają kopalnię na swoim komputerze i kopią bitcoiny. Nasze komputery przystosowane są do pracy z pełnym obciążeniem, dlatego dodanie programu kopiącego bitcoiny to dla niego małą pestka, inaczej ma się sprawa energii elektrycznej która rośnie.


Jak to działa? Otóż logujecie się do kopalni Bitcoin np Polskiego serwisu Polmine. Następnie dokładnie czytacie instrukcje dostępna pod tym linkiem i ściągacie program odpowiednio go konfigurując i podając dane kopalni i już. 

Dołączacie zatem do górników z którymi razem kopiecie wirtualną walutę  BitCoin którego cena za 1 sztukę wynosi aktualnie $589. Oczywiście możliwe jest kopanie solo, ale najczęściej jest to nie opłacalne, ponieważ nie zawsze kopiąc mamy pewność że coś wykopiemy. Drugą ważną rzeczą jest to, że aby wykopać jednego bitcoina trzeba dużej mocy obliczeniowej lub czasu (prądu). W przypadku kopania wspólnego waluta dzielona jest proporcjonalnie do wniesionej mocy obliczeniowej ;-)

Jeżeli zastanawiacie się czy jest to opłacalne, już na wstępie możecie to przeliczyć

Tak dla nieco bardziej ciekawskich. Wydobycie krypowaluty polega na rozwiązywaniu bloków matematycznych, a nazywane jest to wydobyciem ponieważ przypomina kopalnię złota. Więcej znajdziecie na wikipedii.

Jeżeli więc macie trochę za niski rachunek za prąd lub chcecie to lekko podnieść zarabiając na tym, już teraz odwiedźcie Polmine. Jeżeli macie pytania piszcie komentarze.

Jeżeli zastanawiacie się gdzie można płacić Bitcoinami to ostatnio możliwość płatności wprowadził Dell. A co najważniejsze płatności są anonimowe.

Źrodło: www.e-prom.com.pl

Internet jest niemożliwy!

Widzieliście zwierzęta grające na iPadzie? Na pewno tak, dla przypomnienia filmik poniżej.


Ale tego na pewno nie spodziewaliście się tego że rybka gra w Pokemony! Tak to prawda, jeżeli nie wierzycie kliknijcie na link i dołączcie do grona oglądających i fanów rybki.


Okazuje się, że rybka o imieniu Grayson Hopper już wybrała swojego Pokemona Charmandera i udało jej się pokonać pierwszego oponenta, a gra już ponad 125 godzin. Ekran akwarium jest podzielony na 9 plansz oznaczających przyciski i gdy rybka wpłynie na rany obszar kamera rozpoznaje jej pozycje i uaktywnia odpowiedni przycisk w grze.

Jak widać internet ma masę różnych pomysłów i najlepsze jest to, że są fani którzy bardzo chętnie dołączają się do tego typu inicjatyw, możemy to zobaczyć w komentarzach po prawej.

Jaki cel ma ten wpis, ja osobiście oglądałem rybkę przez przynajmniej 15 minut, a sama informacja o tym rozchodzi się w internecie i portalach społecznościowych jak świeże bułeczki. Jeżeli autor pomysłu udostępnił by miejsce reklamowa na stronie na pewno nie jeden producent walczyłby o reklamę.

A czy wy macie jakiś pomysł na stronę, sklep, portal który wydaje się Wam nie do końca wróżący sukces? Jeżeli tak to zacznijcie go realizować, a promocje zostawcie nam ;-)

Źródło: www.e-prom.com.pl